Menu

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Powiew inspiracji

English version: >>here<<

Okazuje się, że pisanie posta to wymagające sporo czasu zajęcie.
Pisanie posta i zrobienie do niego wersji angielskiej przerasta moje jednodniowe możliwości. Żeby nie tworzyć niepotrzebnej nikomu ciszy rozbijam to na dwa dni. A co. Przecież nigdzie nie jest napisane, że wpisy na obu blogach muszą pojawiać się w tym samym dniu. Prawda?

Mogę się pochwalić, że nieśmiało powraca do mnie wena. Znów chwyciłam za szydełko - zarówno zwykłe, jak i tunezyjskie. Niestety oba projekty spod znaku "Ściśle tajne".
Czym ja mam się tutaj pochwalić?
Pomysłem?
Mam ich kilka.
Właściwie wymyślanie nowych projektów idzie mi idealnie. O inspirację nie trudno. Przykładowo siedzi sobie człowiek i tworzy "coś". Coś składa się z kilku elementów, więc każdy skończony element ląduje w woreczku. A po skończonej pracy zerka do woreczka i widzi coś takiego:

 

Jak tu nie nabrać ochoty do zrobienia kraba?
Tak. To byłby ciekawy motyw na kraba. Ale gdzie czas na Elma, Luffiego i inne zaplanowane maskotki, które czekają w kolejce "do realizacji"? A co z narzutą na łóżko? O rękawiczkach, czapkach i szalikach nie wspomnę.
Doba jest zdecydowanie za krótka.
A może głowa zbyt szybko pracuje?

Krabie, kiedyś cię wydziergam, zobaczysz!

1 komentarz:

  1. Wlasnie mam podobnie tyle w głowie projektów a tu tylko 24h

    OdpowiedzUsuń