Menu

sobota, 25 kwietnia 2015

Lek na niezdecydowanie

Niezdecydowanie jest wrogiem twórczości.
Serio. Możecie uwierzyć mi na słowo.
Jest takim małym, złośliwym chochlikiem. W zamian za Twój czas podsuwa piękne wizje. Tylko co Ci po nich, jak nie potrafisz się zdecydować, którą zrealizować?
Nagle okazuje się, że czas przeznaczony na rękodzieło, straciłaś w krainie marzeń! I wyszło z tego jedno wielkie nic.
Pustka.
Czas dobiegł końca, dziecko naładowało baterię, a Ty jesteś w tym samym miejscu z planami.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Gwiazdka w kwietniu

Uwielbiam odwiedzać pasmanterie.
Pasmanterie lokalne, bo mogę pomacać włóczki na żywo - nie kupuję kota w worku.
Pasmanterie internetowe, bo są dostępne 24h/dobę przez 7 dni w tygodniu.

Internetowe pasmanterie mają swój dodatkowy urok. Ten dreszczyk emocji związany z zakupami w ciemno (jeżeli chodzi o niesprawdzony wcześniej towar) i radosne oczekiwanie, aż kurier zapuka do drzwi. Za każdym razem, gdy kupuję coś w internecie czuje się, jak dziecko w gwiazdkowy dzień. Najpierw jest pisanie listu do św. Mikołaja i wyobrażanie sobie, jak to cudownie będzie móc bawić się nowymi zabawkami. Następnie moment otwierania paczki i burza emocji - będzie radość, a może poczucie zawodu? Na koniec najprzyjemniejsza część - zabawa nowymi zabawkami.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Prędzej piekło zamarznie!

Mam (dobrą?) wiadomość dla udających się do piekła - ono zamarza. Straszenie ogniem wieczystym i kotłami ustawionymi na ogromnych paleniskach można włożyć między bajki.
Chociaż nie wiem czy wizja lodowatego chłodu jest przyjemniejsza...

Znacie to?
Prędzej piekło zamarznie, nim...!

Ja znam, ale najpierw cofnijmy się w czasie...

sobota, 18 kwietnia 2015

Ponczo na szydełku tunezyjskim

Nie tak miała wyglądać moja sobota. Oj, zdecydowanie nie tak.
Ale o tym później. Grubsza akcja się szykuje. Rewolucja w astowym świecie.

Niestety. Ostatnie czasy nie były łaskawe dla mojego szydełka tunezyjskiego. Mieliśmy pilnie współpracować, a tu co? Leży w kąciku i czeka na lepszy dzień. Moja robocza doba jest zbyt krótka, żeby ogarnąć wszystkie plany.
Przepraszam.
Mój umysł działa szybciej niż dłonie.
Złośliwość natury?

środa, 15 kwietnia 2015

Jestem złą matką!



Powody bywają różne. Czasem fachowcy w białych kitlach kręcąc nosami nad słabym przyrostem wagi dziecka zasiewają w nas to przekonanie. Czasem śpieszące z pomocą babcie/matki/sąsiadki wywołują w nas wątpliwość. A czasem ta myśl rodzi się z niczego...

JESTEM ZŁĄ MATKĄ!

niedziela, 12 kwietnia 2015

Aktywna niedziela

Doba mi się skurczyła.
PoTomek uznał, że ma już dość chodzenia spać o 19. Wspomniał coś (po swojemu), że życie jest za krótkie i on nie zamierza go tracić na sen. Ambitne plany zabawy przegrały z grawitacją. Powieki zrobiły się stanowczo za ciężkie i w końcu padł o 20. Kolejny dzień z rzędu. Niby nic, a jednak spora różnica.
O 20 czuje się już tak wymęczona, że jedyne na co mam ochotę to wczołgać się pod kołdrę i zachrapać. Zwłaszcza, że doba nadal zaczyna się o 6.

Chciałabym, ale...
Tak się nie da.
Krosno krzyczy.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Uczę się

Nie mogę przemilczeć tego tematu. Radość mnie rozpiera i tyle.

Ostatnio zebrały się nad moją głową czarne chmury. Wątpliwości mnie jakieś dziwne naszły, że może i tkam, może i szydełkuje - ale co z tego. Czegoś mi w tym wszystkim brakuje...

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

To mi się upiekło...

Święta, święta i po świętach. Ledwo się zaczęły, a już ich koniec. Nic, więc dziwnego w tym, że najwięcej wspomnień pochodzi z okresu przedświątecznych przygotowań, czyż nie?

I czemu to zawsze muszą być w(y)padki?

piątek, 3 kwietnia 2015

Dziecko i pies

Wiele się mówi o korzyściach płynących z wychowywania dziecka w towarzystwie psa. Pupil uczy dzieci odpowiedzialności, wrażliwości. Pomoże rozwiać nudę, wiernie posłucha o Ważnych Dziecięcych Problemach i w razie potrzeby nawet pozwoli się przytulić - tak na poprawienie nastroju.
Ale czy ta korzyść płynie w obie strony?

Jak z perspektywy psa wygląda wspólne pomieszkiwanie z dzieckiem? Ile jest z tego korzyści?



środa, 1 kwietnia 2015

Marzec 2015

Kolejny miesiąc za nami.
Kolejny miesiąc przed nami.
Idealna pora na rachunek sumienia i podsumowanie, co udało mi się zrobić w mojej małej pracowni.