Menu

wtorek, 30 grudnia 2014

Pierwsze postanowienie

Zbliża się koniec 2014 roku. Ja już właściwie żyję planami na 2015. Pora powoli się zorganizować i grzecznie spisać "postanowienia, o których zapomnę najdalej trzeciego dnia". Tradycje należy pielęgnować.

piątek, 26 grudnia 2014

Uzależniłam się

Przyznaję się z ręką na sercu do uzależnienia od dziergania.
Ledwo wczoraj z szydełka ściągnęłam ostatnią pracę, a moje ręce domagają się więcej. Zrobiłam sobie małą przerwę świąteczną i co? Czuje się, jakbym miała karę.

Wyglądam i zachowuje się mniej więcej, jak dziewiarka na filmie:

sobota, 20 grudnia 2014

O ja pierniczę...

Lubię ten czas, gdy dziecko jeszcze w okolicach godziny 19 idzie spać. Można wtedy chwilę zregenerować siły i już można tworzyć.

Mamy grudzień, zbliżają się święta - pora na PIERNICZKI domowej roboty. I nie domowej roboty z pudełka, jak to już miałam okazję zaobserwować. Prawdziwie, ręcznie wyrabiane pierniczki według przepisu krążącego po rodzinie męża.

czwartek, 18 grudnia 2014

Powróciłam

Plan był prosty: wyposażyć św. Mikołaja w prezenty.
Jeśli coś wydaje Ci się banalnie proste - wszechświat dołoży wszelkich starań, by takie nie było. Konieczna okazała się drobna korekta planów i już 13.12.2014 siedzieliśmy w pociągu.
Kierunek: Gorzów Wielkopolski.


poniedziałek, 8 grudnia 2014

Przedświąteczna gorączka twórcza

Grudzień to ciężki czas dla osoby lubiącej chwalić się swoimi zdolnościami. Święta zbliżają się dużymi krokami, praca wre, z szydełka dym idzie, a aparat smutno zerka z kąta, bo chciałby to wszystko uwiecznić.
Ale nie może...

wtorek, 2 grudnia 2014

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Mam ją!

Doczekałam się wreszcie mojego prezentu rocznicowego (za nami już 4 lata ślubu, kiedy to zleciało?) - wymarzonej książki Anne Dixon "The Weaver`s Inkle Pattern Directory".